2014

by mojapołowa

/
  • Streaming + Download

    Includes high-quality download in MP3, FLAC and more. Paying supporters also get unlimited streaming via the free Bandcamp app.

      name your price

     

1.
2.
3.
02:56
4.
5.
6.
7.
03:14

credits

released April 11, 2014

tags

license

all rights reserved

about

mojapołowa Pila, Poland

contact / help

Contact mojapołowa

Streaming and
Download help

Track Name: będziesz ze mną chodzić
wszystkie córki uginają się
pod ciężarem własnego podobieństwa
i wszystkie ciągle są w ruchu
ale nie możesz wyznaczyć położenia
ani pędu

- jesteś dziwką?czy tylko puszczalska?

- mam na imię "niepotrzebne skreślić", a ty, oducz się warczeć
wiem, że się rozpływasz
jak hostia na języku
ale to nie czas byś używał mnie jak przymiotników
i może to trudne, jak napisać wiersz bez "a"

ale przyjmij to na twarz
jak ja twoją ślinę

wiedziałeś, w co się pakujesz
to jest miasto zimnych pań
chłodnych kobiet
miasto kurew
...matek kurew!

składam się z rzeczy jednokrotnego użytku
alkomat, strzykawki, jednodniowy sok

i niezależnie od ilości zer
koniec też zawsze jest jeden

abonent jest czasowo niedostępny
Track Name: królestwo porcelanowe
kazałaś nazywać go tatą
a to są moje usta

czasami we śnie
niezauważony przechodzę przez ściany
waszej sypialni
waszego pokoju
braku pokoju

te sceny wydają mi się znajome
i próbuję sobie przypomnieć
padające słowa, już raz wypowiedziane
potargane włosy i potargane nerwy

szybko ten owoc dojrzał
i szybko przejrzał na oczy
potem szybko spadł na dno

żyjecie tak, jakby już nic nie miało się zdarzyć
siedzicie i czekacie na śmierć

porcelanowa królowa
porcelanowy król
z jakiego świata pochodzi królestwo wasze?

moje pochodzi z tego samego
Track Name: X/Y
powstałem z otchłani nienasyconej żądzy
stworzony by brać, pamięć komórkowa
- od tyłu? do pyska? jak ci się podoba?
miej litość kobieto, nie chcę decydować

tabletki, alkohol, leczenie zamknięte
oto co mnie czeka
chyba, że sam zatrzymam swoje serce

nie mam wyboru, lew musi ryczeć
chociaż chce mu się płakać
nie ma miejsca na słabość

uporaj się z problemem zakodowaną reakcją

i tak już bez końca ojców synowie
podlegają bez wyjątku pamięci komórkowej
będę tak trwać odwrócony plecami
do żeńskich pierwiastków istoty nas samych

nie mogę okazać słabości w TYM świecie
nie przerwę napięcia

chyba, że się powieszę
Track Name: ziemia vs ziemia
ktoś tworząc nasz świat
urządził sobie żart niesmaczny
patrzę w niebo, purpura już otuliła gwiazdy
niby bezkres, a zarazem nic tam nie ma
tylko my tu
ziemia vs ziemia

krążę tak bez celu
i zdaje mi się wątpić
czy postąpił dobrze ten
kto według mnie dobrze postąpił

noc i dzień
za dnia ból zwątpienia
nocą łagodzi sen
kolejny dzień
zwątpienie noc i sen

nie przychodzą odpowiedzi
rodzą się miliony pytań
chwilowy stan obłędu
zdarta winylowa płyta
Track Name: ziarno zostało posiane
owocem miłości musi być dziecko
skutkiem miłości zapłodniona komórka
owocem miłości bynajmniej nie jest niespożytkowana sperma

seks umarł na krzyżu
i zawisł nad drzwiami domów
gdzie odwróceni plecami
odbywamy stosunek jedynie w słusznym celu

po cichu
po ciemku
oszczędzając nasienie
jedynie słusznym celem jest zapłodnienie

seks umarł na krzyżu
stał się tematem tabu
oszczędzaj paliwo, pieniądze i spermę

niewierni mężowie i żony niewierne
zawisną na krzyżach nad drzwiami swych domów

droga krzyżowa rozrzutnych małżonków
kolejny upadek
gwoździe moralności
korona cierniowa
instytucji miłości
Track Name: ona ma chłopaka
ostatnie twoje spojrzenie
czułem się weneckim lustrem
a patrzyliśmy kiedyś razem
w jednym kierunku

trochę smutku
żalu więcej
kiedyś je mocno trzymałaś
teraz mi patrzysz na ręce
w oczy patrz!
i wiedz, że jestem sam dla siebie sensem

projekcje
fatalne w skutkach batalie
gdy odwróceni do siebie plecami
a pamiętam mówiłaś, że nie ma granic
dopóki nie zaczniemy się ranić

pamięci żegnaj
słowa na granit
Track Name: K+M+B
zapoznała nas samotność
skojarzyło milczenie
a pożegnała ulga - przyjemne westchnienie końca

koniec

krew jak szept

- opuszki palców masz coraz bardziej sine kochanie.
- kochanie? nie nazwałabym tego kochaniem

królową stawałam się dopiero na kolanach
moje myślenie widać było na twarzy
twoje - kończyło się na mojej twarzy

krew spod drzwi łazienki wędruje swoimi ścieżkami
płytki krwi na płytkach podłogi
trzy krople docierają do drzwi
grupa krwi K+M+B

zapoznała nas samotność
miłość nie z wyboru, nie wśród kolorowych neonów
tylko świateł z okien bloków