Miasto. Kobieta. Maszyna.

from by mojapołowa

/

lyrics

Pamiętam dobrze.
Dobrze pamiętam, kiedy byłam kobietą.
Silne światło monitora…

Ctrl c – Ctrl v.

Padam, padam, padam!
Żadna ze mnie Edith Piaf!
Napierdalam kawę, szefa, współpracowników i spadam…

Bardziej skok z dachu niż rejs za horyzont.

Parole, parole, parole!
Nawet nikt nigdy nic mi nie obiecał!
A przecież w tych pięknych piosenkach zawsze obiecują…

Dobrze pamiętam, kiedy byłam kobietą.
Żelazny uścisk maszyny mammografu…

Pole magnetyczne,
naczynia limfatyczne,

pole magnetyczne,
naczynia limfatyczne,

pole magnetyczne,
naczynia limfatyczne.

credits

from 2016, released December 13, 2015

tags

license

all rights reserved

about

mojapołowa Pila, Poland

contact / help

Contact mojapołowa

Streaming and
Download help